Cechy osobowości ludzkiego konsumenta

Prawdopodobnie trudno jest znaleźć osobę, która nigdy w życiu nie spotkała się z przejawem postawy konsumenckiej: ktoś doświadczył wszystkich swoich „uroków” z własnego doświadczenia, stając się ofiarą konsumpcyjną, ktoś po prostu obserwowany z boku. Ale przyznanie, że sam jesteś konsumentem, jest znacznie trudniejsze.

Zazwyczaj zgłaszają to inni, zmęczeni faktem, że stale próbują ich używać.

Aby zrozumieć, dlaczego twój mąż jest tak rozwścieczony rolą wiecznego „zarabiającego”, dlaczego twoją żonę obraża brak uwagi i szacunku z twojej strony, przekonanie, że traktujesz ją „jak rzecz”, i z jakiego powodu, ogólnie, dobrze wychowanego dziecka nigdy nie nauczyłeś się słów wdzięczności, powinieneś dokładnie zrozumieć problem.

Co oznacza relacja konsumencka?

Współczesne społeczeństwo jest często oskarżane o przestrzeganie kultu konsumpcji: wyższy poziom dobrobytu społecznego często przejawia się wyłącznie jako zaspokojenie potrzeb konsumentów.

Zaczynamy zbierać rzeczy, ponieważ możemy sobie na to pozwolić, a jeśli jakiś przedmiot stanie się bezwartościowy bez namysłu, wyrzucamy go i kupujemy nowy - ponownie, ponieważ możemy sobie na to pozwolić!

Wiele powiedziano o negatywnych aspektach tego zjawiska, ale wszystko nie jest tak przerażające, o ile mówimy o przedmiotach nieożywionych, które, cokolwiek można powiedzieć, zostały stworzone do użycia. Znacznie poważniejsze obawy budzi stosowanie tej samej zasady w stosunku do ludzi: ofiary tego podejścia, określając naturę swoich uczuć, często mówią, że czują się jak coś.

Ludzki konsument wykorzystuje inną osobę jako zasób, nie dbając o swoje uczucia i nie próbując dać czegoś w zamian. Jeśli ofiara zrozumie, że gdzieś jest haczyk i nie będzie mogła kontynuować w ten sposób, spróbuje przerwać połączenie z konsumentem tak szybko, jak to możliwe.

Ale niestety nie zawsze można obiektywnie ocenić sytuację i zdarzają się często przypadki, gdy człowiek żyje ramię w ramię z konsumentem - cierpiącym, dręczonym, ale „nadal jedzącym kaktusa”, jak mysz z głośnego dowcipu. Czasami oburzony na głos, czasem cicho niepokojący (a następnie brak roszczeń z jej strony będzie głównym argumentem konsumenta, jeśli chce uzasadnić swoje zachowanie w oczach innych).

Konsumenckie podejście do mężczyzny

W patriarchalnym społeczeństwie funkcja głowy rodziny jest tradycyjnie przypisywana mężczyźnie, podczas gdy kobieta poddaje się jego decyzjom. Wydawałoby się, że mężczyzna otrzymuje bardzo uprzywilejowaną pozycję, ale moneta ma też drugą stronę: takie role społeczne stopniowo usuwają cechy osobowości żony i męża, wprowadzając je w wyraźne ramy patriarchalnych standardów.

W takich rodzinach najczęściej cierpią obie strony, a tragedia męża polega zwykle na tym, że jest on postrzegany głównie jako źródło dochodu, domowego komfortu i dobrego samopoczucia rodziny, a nie jako żywa osoba ze swoimi emocjami, potrzebami i pragnieniami. Niestety, miłość w takich małżeństwach albo początkowo jest nieobecna, albo szybko znika w tle i stopniowo zanika.

Na pewnym etapie mąż zaczyna rozumieć, że jego rola w rodzinie sprowadza się głównie do bezpieczeństwa materialnego.

Dobrze jest, gdy mężczyzna ma okazję dać żonie drogi prezent lub zapłacić za rodzinne wakacje, ale nie jest normalne, jeśli:

  • w zamian otrzymuje absolutnie nic i nigdy;
  • wszystkie prezenty i niespodzianki są rzeczą oczywistą;
  • reakcja kobiety na brak kolejnego drogiego prezentu wyraża się w urazy, irytacji i nieporozumieniu;
  • komunikacja z mężem sprowadza się do jednostronnych wyrzutów i wymagań („musisz”, „to twój obowiązek”, „mężczyzna płaci za wszystko” itp.).

W tej sytuacji mąż musi zrozumieć, czy przez całe życie jest gotowy do takiego stosunku do siebie.

Niestety, trudno jest reedukować osobę dorosłą, a jeśli żona ma w głowie pewien scenariusz, w którym jest miejsce dla konsumentów, ale nie ma miejsca na wzajemny szacunek, wsparcie, współczucie i osobistą odpowiedzialność, jest mało prawdopodobne, że będzie w stanie zmienić swoje podejście do problemu poprzez rozmowy, prośby lub kłótnie.

Czasami jednak taki pogląd na rolę mężczyzny w związku rozwija się u kobiety, która jest już w związku małżeńskim, ponieważ mąż jako pierwszy traktuje ją jako konsumenta - pozbawia ją głosu doradczego przy podejmowaniu ważnych decyzji i wymaga bezwarunkowego pełnienia funkcji „typowo kobiecych” (wychowywanie dzieci, prace domowe itp.), zmuszając się w ten sposób do traktowania się w podobny sposób.

Stosunek konsumentów do kobiet

Wielu mężów nawet nie zauważa, jak konsumenccy odnoszą się do swoich małżonków, tworząc w rodzinie warunki bardziej charakterystyczne dla relacji niewolniczych niż miłosnych. Tacy mężczyźni absolutnie nie martwią się nastrojem żony ani jej relacjami z innymi, nie starają się pomóc żonie w rozwiązywaniu codziennych problemów i problemów. Najważniejsze jest to, że w domu panuje porządek, przygotowywane jest jedzenie, wychowywane są dzieci, a wszystko to powinno odbywać się w miarę możliwości bez udziału mężczyzn.

Ich żony mogą bez końca narzekać na forach, dziewczynach przy filiżance herbaty lub w gabinecie psychologa na obojętność, obojętność i brak zrozumienia ze strony małżonka, ale rozmowy z samym „bohaterem okazji” z reguły nie przynoszą pozytywnych rezultatów. Jeśli mężczyzna widzi w kobiecie nie osobę z własnymi przekonaniami, nawykami i pragnieniami, ale niewolnika, który powinien poświęcić swoje życie na spełnienie swoich zachcianek, osiągnięcie odpowiedniej postawy i szacunku dla siebie może być bardzo trudne.

Sytuacja ta jest daleka od zawsze ze względu na status społeczny lub wysoką pensję mężczyzny (chociaż te czynniki oczywiście często wpływają na równowagę rodzinną): przypadki, gdy mąż, który zarabia o rząd wielkości mniej niż jego żona i ma znacznie więcej wolnego czasu, wciąż chce się zmienić na nim są wszystkie prace domowe, są wypełniane przez cały czas. Dość często podstawy takiej postawy kładzie się od wczesnego dzieciństwa, ponieważ nie wszyscy rodzice są w stanie zrozumieć na czas, co kształci konsumenta.

Co się stanie, jeśli dziecko wykaże stosunek konsumenta do ludzi?

Dlaczego dziecko staje się konsumentem?

W dużej mierze z winy rodziców, którzy wolą widzieć swoje dziecko raczej posłuszne niż aktywne. W rezultacie infantylizm zaszczepiony w dzieciństwie pozostaje przez wiele lat. Jeśli twój syn lub córka w wieku jednego roku traktuje swoich rodziców (a nawet dorosłych, z którymi się kontaktuje) jako źródło błogosławieństw, obwinianie dziecka nie ma sensu - będąc na wczesnym etapie rozwoju, wciąż nie zdaje sobie sprawy, gdzie i za jaką cenę te korzyści.

Ale jeśli taka sytuacja powtórzy się w bardziej świadomym - przedszkolu, szkole, a nawet dorosłości - nie jest to normalne.

Dlatego wskazane jest, aby od najmłodszych lat pozostawić dzieciom miejsce na samodzielne decyzje (nawet na minimalnym poziomie, który jest dostępny i bezpieczny w ich wieku) i dać im możliwość pomocy rodzicom, aby wymiana świadczeń była dwustronna. W ten sposób możesz zaszczepić swojemu synowi lub córce ważniejsze wartości niż wartości konsumpcyjne - będą w stanie docenić znaczenie wzajemnej pomocy i współczucia, nauczyć się okazywać szacunek i wdzięczność.

W odniesieniu do określonych obowiązków, okoliczności je określają: we wczesnym wieku może to być niedroga pomoc dla rodziców w domu, w okresie dojrzewania - praca w niepełnym wymiarze godzin (aby zarobić kieszonkowe samodzielnie). Tylko w ten sposób można przezwyciężyć egocentryzm każdego dziecka.

Bardzo łatwo jest zepsuć dzieci, ponieważ mają tendencję do przyjmowania wszelkich przejawów uwagi i troski o coś oczywistego. A jeśli rodzice z jakiegoś powodu czują się winni (na przykład martwią się, że spędzają zbyt mało czasu na dorastającym dziecku) i regularnie próbują „odkupić” prezenty, dość szybko dziecko stworzy odpowiednią percepcję rodziny jako grupy dorosłych, którzy są zobowiązani zadowolić do niego zawsze i we wszystkim, niezależnie od jego własnych potrzeb i okoliczności zewnętrznych.

Problem stosunku konsumenta do życia

Dorastając z myślą, że każdą osobę należy traktować przede wszystkim jako źródło niezbędnego bogactwa, dziecko konsumenckie doświadcza poważnych problemów w dorosłym życiu w komunikacji z przyjaciółmi, rodziną i współpracownikami. W ten sposób pojawiają się kobiety, które nawet nie patrzą na mężczyznę, jeśli nie zacznie napełniać ich drogimi prezentami lub udowodni swój wysoki status społeczny, oraz mężczyzn, którzy przypisują kobietom rolę służących w domu.

Zmiana uformowanej osobowości jest praktycznie niemożliwa (rzadkie wyjątki tylko potwierdzają ogólną zasadę), dlatego dzieci należy uczyć, aby wychodzić poza wartości konsumenckie od dzieciństwa.

Follow us

Don't be shy, get in touch. We love meeting interesting people and making new friends.